jeszcze jedno moja zona pracuje w korporacji ktora ma wieksze obroty niz moj dom mediowy (sieciowy). Srednia marza u niej to 40%, ponizej takiej marzy szef zakazal podchodzenia do projektow bo to jest nieoplacalne a u nas, jak to bylo w easymedia 0,99% ;-) To jest ta roznica ale sami sobie jestesmy winni ze pracujemy za tyle i tyle. A ze jade po branzy w ktorej pracuje, to nie jest, to jest poprostu chora sytuacja ja natomiast kazdego 30-go biore wynagrodzenie i mam gdzies czy klient czuje sie oszukany czy nie. Dlaczego tak jest bo nie boje sie zarabiac kasy dla agencji tak samo jak klient dla wlasnej korporacji ;-))
Mediamikser.pl
Dominik Doliński, przedstawiciel producenta napoju OsheeNiedługo wszystko, co zawiśnie pod Wawelem, będzie widziane jako prowokacja
![]()
prowizje domów mediowych
-
zbyt dlugo na rynku Gość
#31 Napisany 2010-07-26 12:50:21 -
zbyt dlugo na rynku Gość
#32 Napisany 2010-07-26 12:54:45do Antyglab - masz racje ze jak agencja ma w umowie ze ma wszystko oddac i jak tego nie robi to klania sie wiezenie. Tylko ze wszyscy to olewaja kicb backi rozpisuje si ena innych klientow u dostawcow, lipne szkolenia dla dostawcow czy grupy negocjacyjne tak aby klient nie ma mozliwosci wgladu. sytuacji sie pewnie nie zmieni do momentu jak ktos nie wyladuje za kratkami ;-))))
-
milo Gość
#33 Napisany 2010-07-27 15:33:09Pracowałem i w sieciowej agencji reklamowej i w sieciowym domu mediowym, dopiero potem przeszedłem na stronę Klienta. Widziałem jak to wszystko działa i chociaż święty nie byłem to jednak do każdej kampanii podchodziłem jak do wyzwania - w końcu jej efekty o mnie świadczą. Efektem mojego doświadczenia jest wiedza - naprawdę widzę kiedy ktoś mnie próbuje kantować. Nie wszystko da się wyłapać, ale sporą część tak. Dlaczego? Bo DM uważają, że klient się nie zna więc skoro się nie zna to można go w najbardziej kantować w najbardziej bezczelny sposób. Chcecie większej prowizji - proszę bardzo. To pokażcie klientowi, że warto, że podchodzicie do niego poważnie, że naprawdę szukacie najbardziej efektywnych rozwiązań. Ten mały dom mediowy pokazał mi coś czego nie pokazała żadna sieciówka - przełamał schemat, przygotował ciekawą, naprawdę przemyślaną strategię a nie zbiór cyferek i tysiące wykresów tak naprawdę nic nie pokazujących (ale za to z genialnymi nazwami). Ten mały dom mediowy patrzył marką i to zrobiło na mnie wrażenie.
Tak na marginesie - proponuję zrobić test. Zróbcie przetarg wśród sieciówek na wybraną kampanię masową. Jak sami zobaczycie - kiedy odrzuci się te wszystkie pseudo strategie to dostajemy dokładnie identyczne kampanie. Tylko pokazywane rabaty trochę się różnią, ale cała reszta - to samo. Czasami mam wrażenie że jest to ściągnięte z jednego schematu -
Antygłąbb Gość
#34 Napisany 2010-07-27 15:39:36Fake, fake, fake !!!
Ale trzeba przyznać - "mały dom mediowy" robi to trochę subtelniej niż paru geniuszy buzz markietingu którzy się tu już produkowali;) -
zbyt dlugo na rynku Gość
#35 Napisany 2010-07-28 10:09:19lub tez jest jeszcze jedna drobna rzecz - maly dom mediowy dopieszcza swoich klientow natomiast maly klient w sieciowym domu jest zazwyczaj obslugiwany przez juniora ktora ma wizytowke plannera ;-))) to jest optymalizacja kosztow
Gosciu - skoro pracowales w DM to o pewnych rzeczach wiesz a o pewnych raczej nie bo to sa dane tylko za top managementu ale 99% naszych klientow nigdy nie pracowala w DM i nie ma zielonego pojecia co w nim sie robi. -
milo Gość
#36 Napisany 2010-07-28 15:02:26zbyt dlugo na rynku napisał:
lub tez jest jeszcze jedna drobna rzecz - maly dom mediowy dopieszcza swoich klientow natomiast maly klient w sieciowym domu jest zazwyczaj obslugiwany przez juniora ktora ma wizytowke plannera ;-))) to jest optymalizacja kosztow
Gosciu - skoro pracowales w DM to o pewnych rzeczach wiesz a o pewnych raczej nie bo to sa dane tylko za top managementu ale 99% naszych klientow nigdy nie pracowala w DM i nie ma zielonego pojecia co w nim sie robi.żeby było jasne - ja mam świadomość, że każdy - mały czy duży - DM dorabia na boku. I raczej marne są szanse że to się zmieni. Ale przynajmniej widzę jedno - mały DM podchodzi do wszystkiego poważnie, widać, że w temat włożył dużo pracy, że szukał rozwiązań - zależy mu na kliencie. I nie chodzi tu o stu slajdową prezentację. Natomiast sieciówka działa na zasadzie kopiuj - wklej. Porównywaliśmy kiedyś z kolegą prezentacje - i dla niego i dla mnie robił ten sam DM. Połowa slajdów dokładnie identyczna - w tym część strategiczna. I najlepsze jest to, że było to tak zrobione że można by to podciągnąć pod jeszcze kilka innych kampanii zupełnie innych produktów. Możnaby powiedzieć, że strateg / planer znalazł "uniwersalną" strategię - do wszystkiego pasuje, wystarczy zmienić argumenty
Nie gloryfikuję małych DM, ale ostatnio mam poczucie że coś złego się dzieje z sieciówkami. Traktują oni klientów jak głupie dojne krowy i, co najgorsze, nawet tego nie ukrywają. Ale niestety podejrzewam, że to sami klienci ich tak rozpuścili i teraz mamy efekt - sieciówki wrzucają wszystkich do jednego worka. Mam wrażenie, że kiedyś było inaczej -
Antygłąbb Gość
#37 Napisany 2010-07-28 15:37:39Ale co Ty chłopie mówisz, przecież sieciówka też chce zarabiać pieniądze, też jej zależy na klientach, też akant dostanie wp$%#@ol jak klient bedzie niezadowolony i też manager dostanie po łapach jak klient odejdzie, etc. Ja rozumiem że są przypadki że z mieżdunaradnego rozdania klient wędruje do domu x wbrew wszelkim lokalnym uwarunkowaniom i wbrew woli lokalesów i wtedy wiadomo że takiego klienta się dyma, ale to miej pretensje do swojej korpo a nie do domu mediowego, bo kazdy, niezależnie od wielkości, taką sytuację wykorzystuje.
Gadanie ze małe domy się starają bo są małe, a duże się nie starają bo są duże to nonsens, nie ma tu żadnego logicznego związku. Wiadomo że dla prezesa Szwagropol Media jesteś ważniejszy niż dla prezesa Omnicomu czy WPP ale to przecież nie prezes Cię obsługuje.
Zakładając że Twoja historia jest prawdziwa i nie jest to ordynarny buzz małego domu mediowego, to zrozum, że nawet jeżeli raz dostałeś złą prezentację z sieciówki i dobrą z małego domu to nijak nie dowodzi to Twojej tezy. -
milo Gość
#38 Napisany 2010-07-28 16:52:59pierwsza sprawa - z małym domem mediowym dopiero zaczynam współpracę będąc pod wrażeniem tego co przygotowali więc nie mogę wypowiadać się o każdym małym DM. Po kampanii będę mógł powiedzieć czy jestem zadowolony. Druga sprawa - o sieciówkach wypowiadam się ze swojego doświadczenia i doświadczenia moich znajomych. I większość potwierdza, że są coraz mniej zadowoleni z firm które ich obsługują
Z wypowiedzi antygłąba przebija się jedno - "my sieciowe DM jesteśmy zajebiści, pokazujemy klientom miliony narzędzi, wciskamy im super opakowane kity, czego oni tego nie wiedzą, więc mają obowiązek być zadowoleni". A nie, źle napisałem - nie "mają obowiązek", ale na pewno są, bo przecież nie może być inaczej. Gdyby było inaczej masowo zmienialiby DM, a tak nie robią... Ponieważ.... No właśnie. Account w DM doskonale wie, że dopóki dla klienta głównie liczą się koszty, a on mu pokaże wspaniałe rabaty / oszczędności, to reszta już nie będzie miała znaczenia. Dlatego nie trzeba się starać, można działać na zasadzie "kopiuj-wklej", a uruchamiać kreatywność jedynie w momencie uzasadniania tych kanałów komunikacji na których finansowo zależy DM, bo doskonale wiedzą, że klienta trzyma przy nich kasa. -
Antygłąbb Gość
#39 Napisany 2010-07-28 18:05:58milo napisał:
Z wypowiedzi antygłąba przebija się jedno - "my sieciowe DM jesteśmy zajebiści, pokazujemy klientom miliony narzędzi, wciskamy im super opakowane kity, czego oni tego nie wiedzą, więc mają obowiązek być zadowoleni". A nie, źle napisałem - nie "mają obowiązek", ale na pewno są, bo przecież nie może być inaczej. Gdyby było inaczej masowo zmienialiby DM, a tak nie robią... Ponieważ.... No właśnie. Account w DM doskonale wie, że dopóki dla klienta głównie liczą się koszty, a on mu pokaże wspaniałe rabaty / oszczędności, to reszta już nie będzie miała znaczenia. Dlatego nie trzeba się starać, można działać na zasadzie "kopiuj-wklej", a uruchamiać kreatywność jedynie w momencie uzasadniania tych kanałów komunikacji na których finansowo zależy DM, bo doskonale wiedzą, że klienta trzyma przy nich kasa.
No to zdecyduj się - pokazujemy klientowi miliony narzędzi żeby zaproponowac nieopłacalne dla niego rozwiązanie, czy pokazujemy rabaty i koszty, bo jedno z drugim jest mocno sprzeczne;)
-
Mmmmm Gość
#40 Napisany 2010-07-28 18:50:07Raczej zbieżne. Bo najpierw pokazujecie koszty a potem super narzędzia żeby dzięki nim przycinać.
-
Antygłąbb Gość
#41 Napisany 2010-07-28 19:16:52Mmmmm napisał:
Raczej zbieżne. Bo najpierw pokazujecie koszty a potem super narzędzia żeby dzięki nim przycinać.
Sorry, ale nie skomentuję bo logika tej wypowiedzi po prostu mnie przerosła:)
-
Antygłąbb Gość
-
milo Gość
#43 Napisany 2010-07-28 21:11:53Antygłąbb napisał:
No to zdecyduj się - pokazujemy klientowi miliony narzędzi żeby zaproponowac nieopłacalne dla niego rozwiązanie, czy pokazujemy rabaty i koszty, bo jedno z drugim jest mocno sprzeczne;)
Dla mnie to wygląda tak - klienta trzyma przy DM kasa, a miliony narzędzi mają mu pomóc zwalczyć poczucie dysonansu kiedy nie jest przekonany do waszej propozycji
Dla przykładu - "wiem, że załatwią mi zajebiste rabaty, mają dobre ceny - nigdzie indziej takich raczej nie dostanę. Może nie do końca jestem przekonany do ich pomysłów, ale skoro z badań / analiz / narzędzi tak wynika to pewnie tak jest najlepiej". I współpraca trwa dalej :) -
Antygłąbb Gość
#44 Napisany 2010-07-28 23:35:58Milo, któtko i na temat: nie, tak to nie wygląda.
Nie spotkałem się nigdy ze zjawiskiem wykorzystywania jakiś z dupy narzędzi żeby przekonać klienta do niekorzystnego dla niego rozwiązania. Choć nie przeczę, może gdzieś się zdarza. Nie wiem tylko jaki związek miałoby to mieć z wielkością domu mediowego. Chyba że odwrotny niż sugerujesz - Szwagropol Media mając mniej do stracenia, nie audytowanych i mniej wyedukowanych klientów chętniej zaryzykowałoby taki skok na kasę. -
zbyt dlugo na rynku Gość
#45 Napisany 2010-07-29 08:58:28i chyba dochodzimy do setna sprawy
-maly klient oczekuje i strategi i kosztow ale jest to maly zysk dla DM
- duzy klient jest zainteresowany strategią bo przeciez co nowego mozna wymyslec w mediach szczegolnie tam gdzie glowny kanal to TV, radio, OOH i wszyscy wiedza dobrze ze te pierwsze 99 slajdow na przetargu jest tylko po to aby wszyscy mieli dobre samopoczycie ze ktos napisal brief strategiczni-kosztowy i ktos przygotowal koszty i tak wszystko konczy sie na slajdzie 100 - KOSZTY (excel)
- czasami jednak jakis dom mediowy wpadnie na dobra strategie (czytaj zapewne inna niz pozostale DM) ale koszty maja gorsze, wiec co robi klient wybiera najlepsze koszty i z tym DM podpisuje umowe a rozwiazania strategiczne bierze z prezentacji innego DM bo przeciez jak DM ma udowodnic ze tylko on wpadl na taki genialny pomysl.
- Reklama:
- Reklamoteka
- Pojedynek reklam
- Baza wiedzy:
- Agencje i domy mediowe
- Media
- Nasze serwisy:
- Siatka
- Dzienny Serwis
- Destylator
- Sklep
- Kreatura.pl
- Nasze konkursy:
- Chimera
- Kreatura
- Golden Arrow

